Przestańcie jeździć z rekolekcji na rekolekcje...

Drukuj
Kategoria: Zamysłki

Był czas Bożego Narodzenia, totalne zajechanie…. Śpiewanie kolęd, ciągłe próby, rekolekcje adwentowe, jasełka, Święta spędzone w kościele „Chwała na wysokości Bogu a pokój ludziom dobrej woli...”, „Przybieżeli...” , „Do szopy...”, „..bydlęta klękają”

Nie wiem jak wy, ale w takich momentach szukam ciszy i spokoju. Idąc za głosem serca i pragnieniem duszy odpaliłem google machine wprowadzając hasło „rekolekcje w ciszy”. Wynik taki sobie… kiepskie miejsca i terminy, nie koniecznie w czasie ferii… Chwilowy pass, rezygnacja…

Kolejnego dnia surfuję po FB i klikam na post mojej ulubionej siostry Małgorzaty Chmielewskiej. Czytam z pasją, bo kobieta fajnie pisze i o życiu, nie jakieś pierdu… pierdu…

Nagle walnęło mnie jedno zdanie! „Przestańcie jeździć z rekolekcji na rekolekcje, zróbcie lepiej coś dobrego dla innych”!

 Jeszcze tego samego dnia wieczorem usłyszałem propozycję: „Może zostaniesz wychowawcą na półkoloniach? Brakuje nam ludzi…”. W tym właśnie momencie usłyszałem w uszach słowa przeczytane wcześniej i nie miałem wątpliwości jaką mam podjąć decyzję. ;)

Boże jesteś!!! Ja to wiem i tego doświadczam!!! To były MEGA rekolekcje! :)

Jesteś boski Ziom

Drukuj
Kategoria: Zamysłki

To jest tekst raap'u jaki powstał na lekcji III B gimnazjum :)

Człowiek się składa z duszy i ciała
nie ważne czy jesteś duży czy mała... aha aha
Ciało mi dali rodzice we dwoje
i od początku jest już tylko moje... aha aha

Bóg je ożywił swym boskim tchnieniem
i tak to zacząłem swoje istnienie... aha aha

Ten świat piękny cały zmysłami poznaję
dotykam, wącham i widzę, to czaję... aha aha
A to co duchowe: Boga, Anioły
wiarą obczajam, bo jestem wyjątkowy... aha aha

A wiara to łaska przez Boga nam wlana
więc proś o nią ciągle, to będzie ci dana... aha aha , to będzie ci dana!

Do zobaczenia w niedzielę

Drukuj
Kategoria: Zamysłki
Dziecko:
Panie Jezu, Kochany i Dobry! Co Ty tutaj robisz? Kto Ciebie tak pobił? Co Ty masz na głowie? Co się tutaj dzieje?
Widzieliśmy się przecież w ostatnią niedzielę, było tak radośnie i kolorowo, śpiewaliśmy Ci „Jesteś Królem” i machaliśmy naszymi palmami, a teraz... jak Ty wyglądasz?
Jezus:
Hmmm, jak? Zupełnie inaczej, to prawda, wiele się działo przez ostatnie dni a zwłaszcza wczoraj i dzisiejszej nocy.
Dziecko:
A dokąd teraz idziesz?
Jezus:
A tam, na tą górę za miastem. Nazywają ją Golgotą.
Dziecko:
Mogę iść z Tobą? Opowiesz mi co się stało i po co tam idziesz.
Jezus:
Cieszę się, że chcesz iść ze mną, będzie mi raźniej mój mały przyjacielu.
                         (piosenka: o Panie mój, przyjacielem Twego krzyża pragnę być)

Czytaj więcej: Do zobaczenia w niedzielę